Zupa krem z soczewicą + sałatka warzywna + naleśnik orkiszowy

15:10


Witajcie :)
Ależ mroźno się zrobiło :) wracamy do domów zmarznięci i jedyne czego pragniemy to coś ciepłego i rozgrzewającego do picia lub do zjedzenia. Dlatego mam dla Was dzisiaj pyszną zupę krem z soczewicą, którą uzupełni kolorowa, smakowita sałatka oraz fantastyczny naleśnik. Przygotowanie całości trwa bardzo krótko, a wykonanie jest bardzo proste :)


Składniki :

zupa krem :

  • 2 marchewki
  • kawałek selera
  • kawałek pora
  • cebula
  • ząbek czosnku
  • ok. pół szklanki suchej czerwonej soczewicy 
  • zioła prowansalskie
  • sól, pieprz
sałatka :
  • kapusta pekińska
  • garść orzechów nerkowca
  • patison marynowany
  • por
  • pestki dyni
  • ok. łyżka oleju słonecznikowego zimnotłoczonego
naleśnik :
  • przepis na naleśnika orkiszowego znajdziecie Tutaj
  • przepis na nadzienie znajdziecie Tutaj
  1. Marchewki, selera umyć, obrać i zetrzeć na tarce, pora umyć i pokroić na kawałki, cebulkę obrać i pokroić. 
  2. Do garnka nalać tyle wody, aby przykryła ona potem warzywa. Zagotować wodę.
  3. Do wrzącej wody lekko posolonej dodać przygotowane wcześniej warzywa.
  4. Soczewicę opłukać i ugotować według przepisu na opakowaniu - ja gotowałam ją ok. 10 min. w osobnej wodzie.
  5. Gdy warzywa będą miękkie, zmiksować je na krem.
  6. Do kremu z warzyw dodać ugotowaną soczewicę, dodać zioła, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i doprawić do smaku. (najlepiej byłoby dodać na koniec do zupy łyżkę zdrowego tłuszczu np. oleju lnianego lub słonecznikowego oraz posypać obficie natką pietruszki)
  7. Kapustę pekińską umyć i poszatkować, pora umyć i pokroić, patisony pokroić. Wszystko połączyć ze sobą, dodać orzechy, pestki dyni oraz olej. Wymieszać całość i doprawić do smaku.
  8. Usmażyć naleśnika i przełożyć go farszem.


Lubicie zupy krem z takim dodatkiem jak soczewica ?
Czym rozgrzewacie się w mroźne dni ?

Emilia :)

You Might Also Like

20 komentarze

  1. Przyszła prawdziwa zima... jest nawet za zimno ale po Twoim jedzonku żadne mróz nie straszny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo często sięgam zimą po zupę krem z soczewica :) Lubię takie rozwiązania na zimowe obiady, a czasami nawet i na śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się rozgrzewam herbatką! :) Pysznie wygląda zarówno zupka jak i sałatka i naleśniczek <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie gotowałam jeszcze zupy z soczewicą, ale generalnie bardzo lubię zupy, szczególnie zimą, więc chętnie wykorzystam przepis. Naleśnik tez wygląda zachęcająco z tą sałatką. Taki pożywny obiadek znakomicie rozgrzeje i poprawi nastrój:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie danie to w sam raz na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, zjadłabym taki obiad :) Zawsze gotuję zupę na dni, kiedy jestem na uczelni - obiad jem wtedy z pudełka, więc zimny, a wracam do domu koło 20, więc taka zupa sprawdza się idealnie na kolację :) Soczewicę (właśnie czerwoną) dodaję bardzo często, bo dzięki niej zupa jest treściwa i sycąca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale bym zjadła taki obiadek :) krem z soczewicy muszę w końcu sama zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię zupy krem, gdyż można się nimi najeść. Często u mnie w domu gości zupa brokułowa, z dyni, kalafiorowa. Z soczewicy jeszcze nie próbowałam. Ale ogólnie lubię soczewicę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ostatnio robiłam zupę czosnkową i imbirową obie świetnie rozgrzewają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam zupy z dodatkiem soczewicy, ale dziś robiłam krem z zielonym groszkiem :)
    A cały Twój zestaw bardzo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jeszcze do tej zupy dodaję ryż i passatę i mam pomidorówkę :) A ciepłe zupki, herbatki i kocyk to najlepsze opcje na ogrzanie się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super :) A zastanawiałam się ostatnio jak wykorzystać soczewicę to już mam przepis :):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłybyśmy zachwycone takim pysznym dwudaniowym obiadem :D Pycha

    OdpowiedzUsuń
  14. Pysznie i zdrowo, a mróz docisnął brrr

    OdpowiedzUsuń
  15. PYCHA! <3

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne przepisy! Ja często w zimie robię zupę pomidorową z soczewicą i kaszą. Jest pyszna, sycąca i rozgrzewająca :)

    OdpowiedzUsuń

Emilia Koziarz. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Uprzejmie informuję, że nie wyrażam zgody na kopiowanie, publikowanie, rozpowszechnianie i/lub modyfikowanie zdjęć wykonanych przeze mnie oraz moich artykułów bez mojej zgody.