Nowoczesne zasady odżywiania - prawda, którą warto poznać

18:39

Witajcie :)
Chcę opowiedzieć Wam dzisiaj o książce, którą uważam za najbardziej wiarygodne źródło wiedzy i informacji o tym, jak być zdrowym. "Nowoczesne zasady odżywiania" T. Colin Campbell, Thomas Campbell. Prawdziwe wieloletnie badania, grupy wykwalifikowanych naukowców, wszechstronna diagnoza, wnikliwa analiza, zaskakujące wyniki i prawda, która nie do końca ujrzała światło dzienne. 
Dlaczego ?
Informacje zawarte w tej książce nie mogą trafić na pierwsze strony gazet, bo miałoby to olbrzymie konsekwencje dla różnych gałęzi przemysłu i nie tylko. Dlatego odpowiednio dba się o to, aby takie nowinki nie dotarły do szerszego grona odbiorców. Ponadto w wielu najważniejszych światowych komisjach znajdowali (znajdują) się ludzie, którzy są bardzo silnie powiązani z dużymi sektorami gospodarki... To wyjaśnienia T. Campbella, o których szerzej można przeczytać w jego książce.

Jak trafnie określa to autor książki, bezzasadne są tłumaczenia niezdrowego odżywiania i stylu życia jako bezsensownego wysiłku, ponieważ i tak umrzemy. Nie chodzi tu przecież o nieśmiertelność, ale o możliwość bycia sprawnym, zdrowym i szczęśliwym przez wszystkie lata swojego życia :)

Najważniejsze dla mnie informacje wynikające z "Nowoczesnych zasad odżywiania" przedstawię w postaci punktów :) :


  • syntetyczne środki chemiczne, które zawarte są w środowisku i pożywieniu nie są podstawową przyczyną nowotworów
  • geny determinują jedynie ok. 2-3 % całkowitego ryzyka nowotworu
  • spożywanie jednego lub kilku składników nie jest sposobem na zdrowie
  • BIAŁKO (zwierzęce) w diecie ma tak silne działanie, że poprzez zmianę jego ilości w diecie, możemy "włączyć i wyłączyć" rozwój nowotworu - najsilniej działa kazeina - stanowi 87 % białka mleka
  • dieta niskobiałkowa zmniejsza aktywność enzymu zmieniającego substancję rakotwórczą w niebezpieczny metabolit (który może przyłączyć się do DNA i mutować)
  • rozwój ognisk, który pierwotnie może być wywołany przez poziom ekspozycji na substancję rakotwórczą jest kontrolowany w znacznie większym stopniu przez BIAŁKO spożywane w fazie promocji (nowotworu). BIAŁKO ma większą moc oddziaływania niż czynnik rakotwórczy i to bez względu na ilość kancerogenów, na którą wystawiony był organizm
  • rozwój tych ognisk może być odwrócony (przy 5 % białka w diecie) lub przyspieszony (20 %)
  • ilość BIAŁKA, która jest odpowiednia dla potrzeb wzrostu organizmu to 10 % kalorii - tzn. ok 50-60 g dziennie
  • BIAŁKO ROŚLINNE nie powoduje rozwoju nowotworu nawet w większych ilościach
  • diety niskobiałkowe podnoszą tempo spalania kalorii 
  • jedzenie produktów nabiałowych zwierzęcych wcale nie chroni kości
  • niższy poziom cholesterolu we krwi ma związek z niższą zachorowalnością na choroby serca, nowotwory i inne choroby - nawet poziom znacznie niższy od tego, który uznany jest jako "bezpieczny"
  • wraz ze wzrostem spożycia żywności roślinnej poziom cholesterolu we krwi maleje
  • ogromnie duże znaczenie ma odpowiednia ilość błonnika (tego ze źródeł roślinnych, a nie z suplementów)
  • należy jeść jak najwięcej nieprzetworzonych owoców, warzyw i zbóż pełnoziarnistych
  • tabletki nie zastąpią zdrowej diety 
  • bardzo duże znaczenie ma aktywność fizyczna
  • większe spożycie białka było ściśle związane z wyższym wzrostem i masą ciała, ale BIAŁKO zwierzęce i roślinne są równie efektywne
  • bardzo ważna jest różnorodność i jakość produktów roślinnych
  • prawda jest taka, że dieta złożona w 30 % z tłuszczu to nie jest dieta niskotłuszczowa
  • utrzymanie odpowiedniej masy ciała to wybór na całe życie
  • zapomnij o liczeniu kalorii
  • w książce jest mnóstwo przykładów badań, które pokazują niesamowite wyniki takie jak cofnięcie choroby za pomocą odpowiedniej diety, przedłużanie życia szczurów przez podawanie im mniejszej ilości jedzenia, wyleczenie z cukrzycy typu 2, wpływ na żeńskie hormony, wpływ krowiego mleka na cukrzycę typu 1...
  • są cztery składniki odżywcze, które w większości nie występują w żywności roślinnej : cholesterol, wit. A, wit. D, wit. B12
  • przy odstawieniu żywności odzwierzęcej należy suplementować wit. B12, czasami też wit. D
  • jak zawsze ważne jest podejście holistyczne : dieta, nasze wnętrze, aktywność fizyczna
  • należy stosować dietę roślinną, ale nie popadać w obsesję
Czy ja się stosuję do tych wszystkich zasad ? 

Staram się, ale nie jest to w 100% dieta roślinna, zdarzają się lepsze i gorsze dni, a całkowite odstawienie żywności odzwierzęcej jeszcze przede mną. Przede wszystkim ograniczam ilość białka zwierzęcego w diecie i zastępuję go pełnowartościowym białkiem roślinnym. Stawiam na różnorodność i odpowiednią ilość błonnika w diecie (nie za mało, ale też nie za dużo). Bardzo ważne są dla mnie zdrowe tłuszcze roślinne, które stosuję z umiarem.
Wierzę w odkrycia i wyniki badań, które zostały przedstawione w tej książce. Stopniowo stawiam kroki na drodze do coraz pełniejszej diety roślinnej. Jestem świadoma swoich wyborów i wpływu moich decyzji żywieniowych na moje zdrowie. Mogę oszukiwać jedynie siebie. 

Czytaliście tę książkę ? Co o niej sądzicie ?
Wyniki tak wielu badań przekonują Was ?
Emilia :) 

You Might Also Like

26 komentarze

  1. Nie czytałam tej książki, ale lubie tego typu książki o zdrowym odżywianiu więc chętnie bym po nią sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam i nie czytalam tej ksiażki, wiele ciekawych informacji można się dowiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, bardzo ciekawe wnioski, na pewno nie przejdę obojętnie obok tej książki w księgarni i wrzucę na listę pozycji do przeczytania - dziękuję za inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. JEst teraz tyle tego ,że nie nadążam ...

    OdpowiedzUsuń
  5. ahh aż mi się oczy zaświeciły gdy zobaczyłam zdjęcie książki bo właśnie ją czytam! wciągnęła mnie niesamowicie! myślę że przewróci mój sposób odżywiania dogóry nogami choć ten się akurat już ostatni dosyć mocno zmienił i jak się okazuje na lepsze (zrezygnowałam z mięsa). nie przeczytałam wszystkich Twoich podpunktów aby móc odkryć tajemnice osobiście;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie zajrzałabym do tej książki, tak z ciekawości, do całkowitego odstawienia żywności odzwierzęcej chyba nigdy się nie odważę

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze tej książki, chociaż lubię takie kontrowersyjne pozycje. Nie wierzę jednak w stwierdzenie, że to białko zwierzęce, a nie chemia w żywności są podstawową przyczyną nowotworów. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na statystyki. Od roku 1980 zachorowalność na raka w Polsce wzrosła dwukrotnie, a spożycie mięsa wzrosło tylko nieznacznie. Natomiast znacznie wzrosła ilość chemii w żywności, także w mięsie. To dla mnie wystarczający dowód na to, co najbardziej nam szkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam dokładnie wszystko opisane jest w książce i przytoczenie wyników wszystkich badań i wyjaśnień byłoby w tym miejscu niemożliwe. Zachęcam Cię, abyś zerknęła do tej książki, bo wtedy spojrzysz na te zagadnienia szerzej niż ja to ujęłam :)

      Usuń
  8. Z tym cholesterolem to nie jest prawda do końca - nie jestem w stanie przytoczyć konkretów, bo czytałam artykuł w Food Forum ponad dwa miesiące temu, ale jak będę w domu rodzinnym, to siądę do tego i przytoczę.
    A wit. A znajduje się przecież w marchewce i dyni, więc nie wiem, o co chodzi :P

    Chciałabym kiedyś przeczytać tę książkę, ale nie wiem, czy bym się zastosowała do wszystkich zasad. Każdy organizm jest inny i dla każdego inny sposób żywienia jest optymalny. Grunt to umiar i równowaga oraz słuchanie się własnego ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przeczytam coś o tym cholesterolu - napisz mi koniecznie :)
      Jeśli chodzi o wit. A to jak napisał to autor książki jest ona tworzona w postaci beta-karotenu i to właśnie ta forma wit. A jest najczęściej spożywana.
      Zgadzam się z Tobą, ale wiem też, że ważne jest słuchanie ekspertów w swojej dziedzinie i pewna wiedza się może trochę przydać :)
      Dzięki za komentarz :)

      Usuń
  9. ja ostatnio zaczęłam jeść mniej mięsa a więcej warzyw i owoców i jakoś lepiej mi:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś mnie ta książka do siebie nie przekonuje, u mnie wykluczenie 100% mięsa byłoby ciężkie, dlatego póki co wszystkie próby źle się kończyły :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam książkę i zgadzam się z większością założeń, opartych na badaniach naukowych. Nie wszystko udaje mi się wprowadzać w życie, ale mam świadomość zgudbnych skutków jedzenia niektórych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam mieszane uczucia do tej książki. Głównie z powodu rewolucyjnych haseł. Myślę, że trzeba być ostrożnym i wnikliwie wszystko analizować. Po "Glutenowe kłamstwo i inny mity o tym, co jemy" mój stosunek do pewnych haseł już nigdy nie będzie taki sam i od tego czasu czytam książki ostrożnie. W końcu chodzi o nasze zdrowie, a wiele książek przekazuje sprzeczne twierdzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam i bardzo sobie cenie tą książkę. Sama nie przepadam za mięsem i jem je sporadycznie. Gorzej z przetworami mlecznymi, ale te też już od ponad roku nie dominują w moim odżywianiu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tego typu książki lubię, tym bardziej że ma wiele wspólnego z moją pasją :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie przeczytam tę książkę. Ja polecam od siebie opanuj swój metabolizm autorstwa Jillian Michaels, ona dużo fajnych rzeczy pisze na temat odpowiedniej diety i wpływu hormonów na zdrowie

    OdpowiedzUsuń
  16. Awesome post! Thanks for sharing sweetie *
    Great blog! I'm following you! Follow back? <3
    http://omundodajesse.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawa pozycja, chętnie przeczytam :) Obserwuje z przyjemnością <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Mamy tą książkę i często do niej wracamy aby utrwalić sobie niektóre informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Great post <3
    If you want you can follow my blog I will return back :)

    http://doroty4.blogspot.hr/2016/11/born-pretty-store-haul.html

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny, pełen cennych informacji post xx

    OdpowiedzUsuń
  21. hi, nice blog!
    Would you like to follow each other via GFC FB Twitter G+ and Instagram? Let me know in my blog leaving a comment so I can follow back. Thank you.
    ♥ ♥ ♥ ♥ That's Amore Blog
    ♥ ♥ ♥ Facebook
    ♥ ♥ Twitter
    ♥ Instagram

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie sięgnę po tę książkę jak będę miała możliwość, choć z mięsa raczej nie jestem w stanie zupełnie zrezygnować. Nie jem go dużo, ale jednak być musi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Warta uwagi - zawiera cenne wskazówki i rady :)

    OdpowiedzUsuń

Emilia Koziarz. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Uprzejmie informuję, że nie wyrażam zgody na kopiowanie, publikowanie, rozpowszechnianie i/lub modyfikowanie zdjęć wykonanych przeze mnie oraz moich artykułów bez mojej zgody.