Kuleczki zdrowia i energii w dwóch wersjach

18:31

Witajcie :)
Macie ochotę na małe co nieco ? :) Ja ostatnio miałam i zrobiłam sobie domowe słodkości w dwóch wersjach. Przepisy są bardzo łatwe w przygotowaniu, nie zabierają dużo czasu, a bardzo cieszą :)
Pierwsza wersja to kuleczki obtoczone w wiórkach kokosowych. Mieszanka takich składników tworzy unikalną kompozycję, która wybornie smakuje. Każdy kolejny kęs to odkrycie nowego elementu i uzupełnienie smaku. Coś chrupkiego, coś miękkiego... Przenikające się struktury dają kuleczkę słodyczy i przyjemności :)
Druga wersja to kuleczki obtoczone w gorzkiej czekoladzie. Przyznam, że to moje ulubione :) Idealnie mięciutkie, odpowiednio słodkie i uzupełnione cudownym smakiem prawdziwej gorzkiej czekolady :)

Kuleczki przeżyły w świetnym stanie długi transport w pudełeczku. Można je spokojnie przechowywać w lodówce przez kilka dni :)


Składniki (na 10 kuleczek) :

  • ok. 2 duże łyżki płatków orkiszowych błyskawicznych
  • ok. 2 łyżki ziaren siemienia lnianego 
  • ok. 2 łyżki ziaren słonecznika łuskanego
  • 2 łyżeczki miodu (można mniej lub więcej w zależności od upodobań)
  • 2 garście rodzynek (bez siarki i oleju)
  • 2 garście płatków migdałowych
  • wiórki kokosowe (bez siarki)
  1. Siemię i słonecznik zmielić (np. w młynku lub dobrym blenderze) na drobny proszek.
  2. Do miseczki wsypać płatki orkiszowe, dodać zmielone ziarenka i dokładnie wymieszać. Całość zalać przegotowaną gorącą wodą do poziomu płatków (nie więcej, bo zostanie za dużo wody) i lekko zamieszać całość.
  3. Po ok. 5 minutach do powstałej masy (którą warto przełożyć do większej miski) dodać rodzynki, płatki migdałowe oraz miód. Wymieszać i ewentualnie dodać więcej miodu.
  4. Z powstałej masy formować kuleczki i obtaczać w wiórkach kokosowych.
  5. Kuleczki najlepiej odstawić na kilkanaście minut do lodówki.
Składniki (na 10 kuleczek) :
  • ok. pół szklanki błyskawicznej kaszy kuskus (do kupienia w Biedronce)
  • duży dojrzały banan
  • 2 duże kostki prawdziwej gorzkiej czekolady
  1. Kaszę wsypać do miseczki i zalać przegotowaną gorącą wodą tak, aby była ona miękka.
  2. Banana zmiksować lub rozdrobnić widelcem.
  3. Przełożyć gotową kaszę do większej miski i dodać do niej banana.
  4. Całość dokładnie wymieszać na zwartą masę.
  5. Z powstałej masy formować kuleczki i obtaczać w startej na tarce gorzkiej czekoladzie.
  6. Kuleczki dobrze jest odstawić na kilkanaście minut do lodówki.
O kaszy kuskus pisałam już Tutaj i Tutaj :)










Lubicie takie słodkości ? 
Którą wersję wybieracie ?

Emilia :)

Wpis powstał we współpracy z portalem KobiecePorady.pl

You Might Also Like

53 komentarze

  1. Wyglądają cudownie:) Z pewnością zrobię te z gorzką czekoladą i bananem. Te kokosowe też kuszą, ale niestety mam uczulenie na kokos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) bardzo się cieszę. Współczuję tego uczulenia.

      Usuń
  2. Oj tak, takie kuleczki bardzo cieszą - i oko i podniebienie :) Coś czuję, że druga wersja również bardziej by mi posmakowała ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają przepysznie! Ciekawi mnie jak smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kulki mocy! super sprawa:) nie ma to jak zdrowa przekąska zaspokajająca chęć na słodycze:) Robiłam i zrobię jeszcze wiele razy- tym razem dodam też płatki, będą lżejsze niż z samych orzechów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, one całkowicie zaspokajają ochotę na słodycze :)

      Usuń
  5. Bardzo apetyczne - idealne na raz do kawki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak pysznie wygladaja, chetnie bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pysznie wyglądają, myślę, że bardziej odpowiednia byałby dla mnie wersja 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza wersja odpada u mnie - przez rodzynki i siemię lniane. Ale tak to jest, każdy coś lubi, czegoś nie lubi i nie polubi :-) Obie wersje wyglądają apetycznie, ale tylko pierwszą bym zjadła.

    OdpowiedzUsuń
  9. na takie kulki mocy zawsze chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skład wskazuje, że są pyszne. A do tego zdrowe - czego chcieć więcej :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobne kuleczki robiłam z kaszy gryczanej i jaglanej :) z dodatkiem banana i uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  12. 3 słowa: piękne, śliczne i apetyczne. :) Ach, rozmarzyłam się nad smakiem tych kulek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie kokosowe kuleczki bardzo lubię a tych 2 jeszcze nie jadłam . Ilu procentową czekoladę dodajesz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio dodałam czekoladę gorzką 85 %, ale jeszcze lepiej dodać wyższą :)

      Usuń
  14. Uwielbiam takie kuleczki, będę je musiała zrobić sama. Martwię się tylko, że zjem je wszystkie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają pysznie i pewnie tak też smakują! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam je!! :)
    mikrouszkodzeniaa.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  17. dużo moich znajomych zaczęło je ostatnio robić, ja jeszcze się nie zmotywowałam do tego ale chyba już czas najwyższy :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Jeśli mogłabym prosić o kliknięcie w linki w nowym poście byłabym bardzo wdzięczna <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Mniammmm ! Uwielbiam takie kuleczki zdrowotne :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dużo jest przepisów na podobne kuleczki czy flap jacki ale wszystkie na jedno kopyto a Twoje zupełnie inne:)

    OdpowiedzUsuń
  20. To są dokładnie nasze smaki i na pewno nie przetrwałyby w lodówce kilku dni xD

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi i wygląda rewelacyjnie! Przypomniało mi się jak mama kiedyś robiła takie czekoladowe, pyszne były! Ale te są zdrowsze, więc chyba sobie zrobię niebawem :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Dżyzas, jak to smakowicie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja ciocia czasem podobne robi i są mega smaczne;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądają niesamowicie. Z pewnością tak samo smakują i dodatkowo bez dodatków chemicznych!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyglądają smacznie, ostatnio jadłam coś podobnego z daktylami - pychota :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wyglądają pysznie- wersja druga to mój faworyt :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam te kuleczki! Ja nazywam je kulkami mocy, a moi znajomi się z tego śmieją :D

    OdpowiedzUsuń
  28. kaszę kuskus zamieniam na jaglankę i wybieram drugą wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Sama nie wiem, ktora wersja bardziej mi odpowiada... chyba obydwie na równo! Wyglądają przepysznie, tyle, że ja juz jestem tak gruba, ze nie powinnam ich jeśc.. ale już mi narobiłas ochoty (jak zwykle kiedy wchodze na Twojego bloga) XDD Przepis prosty i to jeszcze bardziej zachęca do przyrządzenia tych słodkości...:D Ale bede musiala sie obejść ze smakiem..
    Pozdrawiam!
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  30. 10000 lat nie robiłam tego typu kuleczek ❤ Są cudne!!! :) Nie mogłabym się zdecydować tylko na jedną wersję :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Kuleczki meeega <3 ja wybieram białe :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kulki zrobię na bank :) Jak mi zasmakują to wpadnę w "szał" robienia ich codziennie hehe i dopiero będzie heca :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Obie wersje super, aczkolwiek dla mnie zdecydowanie bardziej kokos :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuje za odwiedziny:) szukałąm czegoś zdrowego a zarazem słodkiego:D już mam:D PS. BARDZO ŁADNE ZDJĘCIA!! Na sam widok chce się JEŚĆ:D

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem bardzo łasa na słodkie, więc takie smakołyki mogłabym jeść bez wyrzutów sumienia ;)

    OdpowiedzUsuń

Emilia Koziarz. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Uprzejmie informuję, że nie wyrażam zgody na kopiowanie, publikowanie, rozpowszechnianie i/lub modyfikowanie zdjęć wykonanych przeze mnie oraz moich artykułów bez mojej zgody.