Relacja z wyprawy - Tatrzańska Łomnica

19:46


Witajcie :)
Jakiś czas temu wybrałam się na Słowację. Celem było zdobycie Łomnicy, na którą większość turystów dociera koleją linową. Łomnica to szczyt położony 2 634 m n. p. m. będący drugim po Gerlachu najwyższym szczytem Tatr. Pierwszego wejścia dokonał Robert Townson z przewodnikiem w 1793 r. W tamtym roku udało mi się wejść na Rysy - relacja z tej wyprawy jest na blogu Tutaj - dlatego teraz postawiliśmy wybrać się na Łomnicę. Pod względem fizycznym nie jest to trudna wycieczka, ponieważ na sam szczyt może dowieźć nas kolejka i to było jednym z powodów wyboru tej wyprawy ze względu na moją kontuzję i znacznie mniejszą formę niż rok temu. Taki był plan, ale jak to bywa w życiu, to ono czasami podejmuje decyzję za nas i tak stało się tym razem, ponieważ nie udało nam się zdobyć Łomnicy, ale na pocieszenie dotarliśmy blisko szczytu - 2 214 m n. p. m :)
Góry dają nam zawsze cenną lekcję pokory, cierpliwości i zaufania :)






  • Łomnicki Staw ( Skalnate Pleso ) 1 751 m n. p. m.
    Nad Staw można wyjechać dwoma kolejkami górskimi - pierwsza jest czteroosobowa, druga to piętnastoosobowa kolejka gondolowa. Znajduje się tam obserwatorium i przesiadka na kolejkę na Łomnicki Szczyt.




  • Łomnicka Przełęcz ( Lomnicke Sedlo ) 2 190 m n. p. m.
    Dwuosobowa odkryta kolejka wywozi nas na Łomnicką Przełęcz, z której dostaniemy się na Wielką Łomnicką Basztę / Łomnicką Strażnicę położoną
    2 214 m n. p. m.
    Niesamowite widoki, temperatura bardzo niska, więc trzeba się grubo ubrać. Sam przejazd dwuosobową kolejką, podczas którego czuć wiatr, czuć, że jest się tak wysoko, to niezwykłe przeżycie :) 

Każda wyprawa to jak wiecie podróż w głąb siebie. Pojechałam na tę wycieczkę z mnóstwem wątpliwości, pytań... Spojrzenie na siebie i świat z innej perspektywy pozwoliło mi zrozumieć wiele spraw i uporządkować w głowie kilka kwestii. Wróciłam zmęczona po długim powrocie do domu, ale szczęśliwa i z uśmiechem na twarzy, bo zrobiłam coś dla siebie, bo przekroczyłam własne granice lęku i obaw, bo poznałam nową część siebie :) 

Byliście w Tatrzańskiej Łomnicy ? 
Lubicie wycieczki górskie ? 
Jaki jest Wasz ulubiony cel podróży górskiej ?
Góry czy morze ?

Emilia :)

You Might Also Like

54 komentarze

  1. ja na jesień pojadę do Ustronia i Czantorię :)
    Lubię takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to super :) bardzo lubię tamte tereny :)

      Usuń
  2. Ciągnie mnie w góry a wybieram sie jak sójka za morze;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie byłam. W góry ciągnie mnie bardzo bo mieszkam nad morzem, może w przyszłym roku uda się wyjechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ciągnie nad morze :) ale mieszkam znacznie bliżej gór, więc to góry są celem moich wypraw :)

      Usuń
  4. Lubię góry :) miejscowość piękna ale nigdy tam nie byłam.
    Kochana na początek kup sobie w naturze odżywkę z my Secret jest jeszcze lepsza niż ta o której dziś pisałam :) a tania jak barszcz bo kosztuje zaledwie 9.90 :) opisałam ci ją w odp na twój komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za odpowiedz i radę :) super, że zwróciłaś mi uwagę na tę odżywkę :) dzięki ! :*

      Usuń
  5. Nie byłam, nie przepadam za chodzeniem po górach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia, podróż świetna, nigdy nie byłam w tamtych okolicach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, warto odwiedzić te okolice :)

      Usuń
    2. Nie ma za co :) Może kiedyś się uda i odwiedzę :)

      Usuń
  7. kocham wielbię i szanuję góry:) łomnica mi się marzy jako zdobyta własnymi siłami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) widziałam właśnie grupę osób, która wspinała się o własnych siłach na Łomnicę i wydaje się całkiem dobra ta droga na szczyt. Kiedyś może o tym pomyślę :)

      Usuń
    2. jak coś jestem chętna na taką wyprawę:D

      Usuń
    3. O, super :D a skąd jesteś ? Myslalas iść z przewodnikiem czy samemu ?

      Usuń
    4. jasne że samemu:D to największa frajda:) ja z Łodzi xd

      Usuń
  8. Nigdy nie byłam na Łomnicy, a same góry lubię. Niestety nie często mam okazję w nie chodzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miała więcej okazji i możliwości, żeby być w górach :)

      Usuń
  9. Nigdy tam nie byłam i powiem szczerze, ze średnio lubię takie wyprawy, ale jak osiągnę cel to jestem mega zadowolona z siebie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne widoki!
    W Czechach sobie trochę po górach pochodziłam ale chciałabym wybrać się kiedyś na większą wyprawę :D
    Nad morzem jeszcze nigdy nie byłyśmy także trudno powiedzieć co wolimy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czechy ? Super :) nie byłam w Czechach. Nad morzem byłam tylko raz, gdy byłam mała, ale jakoś czuję, że góry są bliższe memu sercu :)

      Usuń
  11. Ale cudownie tam! Aż tęsknię do wakacji i pięknej pogody, bo chętnie bym się tam wybrała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to piękne miejsce. Polecam na wolne dni :)

      Usuń
  12. prawda, rzadko chodzi o konkretny cel, chodzi o uporządkowanie wnętrza, podróże uspokajają, a góry - jak nic pozwalają spojrzeć na pewne sprawy z dystansem

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba tam nie byłam albo nie pamiętam, ale Tatry bardzo lubię - i ogólnie chodzić po górach ;) Świetne miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale, że lubisz góry. Tak, super miejsce :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Klimat niezwykły - nie dziwię się, że tęsknisz :)

      Usuń
  15. Pięknie tam, warto odwiedzic takie miejsce

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo się cieszę, że traktujesz takie wyprawy jako możliwość własnego rozwoju, możliwość właśnie tego spojrzenia w głąb siebie. Sądzę, że jest to jeden z moich ulubionych wpisów na tym blogu :) Twoje słowa są tak piękne jak te widoki, którymi się z nami podzieliłaś! W Tatrzańskiej Łomnicy nigdy nie byłam, ale jestem miłośniczką wycieczek górskich! Co roku odwiedzam z tatą inne miejsce, zdarza nam się jednak wracać także do takich klasyków jak Kasprowy Wierch czy Morskie Oko. W tym roku zdobyłam Giewont, w przyszłości planuję zdobyć tak jak Ty - Rysy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za te słowa !!! :) to dużo dla mnie znaczy :)
      Wspaniale, że i Ty lubisz górskie wędrówki. I tak się składa, że i ja podróżuje z tatą - miłośnikiem gór :)
      Dla mnie takie "bardziej znane" miejsca jak właśnie Kasprowy Wierch są nie mniej fascynujące i godne wielokrotnego odwiedzenia :)
      Giewont też świetny szczyt.
      Życzę Ci mnóstwa pięknych wycieczek, które i Ciebie poprowadzą tam, gdzie znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania :)
      Dziękuję :*

      Usuń
    2. Zauważyłam, że tatusiowie lubią góry i zarażają tą pasją swoje córki :)
      Bardzo Ci dziękuję! Sądzę, że jeszcze niejedno miejsce skłoni mnie do refleksji ;)

      Usuń
  17. To musi być cudowne uczucie gdy zdobędziemy taki szczyt . Bałabym się jechać taką odkrytą kolejką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczucia jakie temu towarzyszą są rzeczywiście niezwykłe :)

      Usuń
  18. Nie wiedziałam, że zdobyłaś Rysy! Jestem pod wrażeniem! Ja wlazłam na Halę Gąsienicową wczoraj i Czarny Staw Gąsienicowy, i byłam z siebie bardzo dumna :) W przyszłym roku spróbuję wejść na Giewont, bo powoli zaczynam swoje wędrówki trochę wyżej :)
    Zgadzam się - góry uczą pokory wobec natury i umiejętności odpuszczenia, gdy pogoda się zmienia lub opadamy z sił.

    Nie chodziłam po słowackich Tatrach, ale właśnie jutro wracam z Zakopanego. Także miałam wiele obaw związanych z wyjazdem - głównie dotyczyły pogody... Ale wtedy, kiedy trzeba było, to dopisała :) Teraz moje nogi muszą odpocząć :P Zdecydowanie bardziej wolę aktywny wypoczynek (zwiedzanie, chodzenie) niż leżenie plackiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że spedzilas czas w górach. Piękne miejsca odwiedziłas. Polecam bardzo Giewont - ja go połączyłam z Kasprowym, bo akurat jest fajny szlak, ale wycieczka była dosyć męcząca i długa, ale widoki piękne :)
      Zakopane ? Cudownie :) tam czuć niesamowity klimat.
      Ja tez obawiam się pogody, bo zupełnie nie da się jej przewidzieć.
      Ja też wolę aktywny wypoczynek :)

      Usuń
  19. Ja akurat nie przepadam za górami, bardzo puchnę na wysokościach, więc raczej rzadko się tam wybieram. Jednak Twoje zdjęcia robią furorę. I trochę żałują, że mam taką nietypową przypadłość.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, to współczuję. Lepiej w tej sytuacji nie ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedy byłam mała zawsze w wakacje jeździłam z rodzicami w Karkonosze konkretnie do Jeleniej Góry. Tym samym góry są moją miłością, uwielbiam chodzić po lasach, wdychając to cudowne powietrze, jak również wspinać się na szczyty. Do tej pory miałam okazję wejść jedynie na Śnieżkę, ale kto wie być może to się zmieni ;) Piękne zdjęcia zrobiłaś i życzę Ci zdobycia jeszcze wielu szczytów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale, że jeździłas w Karkonosze :) tez uwielbiam chodzić po lesie, czuć niesamowitą świeżość powietrza i czuć się częścią natury.
      Bardzo Ci dziękuję :) wzajemnie :)

      Usuń
  22. Pozazdrościć wakacji :) Ja nigdy w górach nie byłam... w okolicach gór i owszem (byłam w Czarnogórze), ale po górach nie łaziliśmy, wyłącznie morze.
    Piękne zdjęcia więc i wycieczka na pewno udana. Szkoda, że nie miałaś możliwości tej góry "zdobyć", ale i przejazd kolejką musiał być bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne zdjęcia, bardzo dobrze jest od czasu do czasu udać się na taką wyprawę. Przemyśleć pewne rzeczy, złapać inna perspektywę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie widoki! Aż żałuję, że jeszcze nie zawitałam w tamte regiony.
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę Ci tej wyprawy, sama jade w góry za parę dni :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Cześć! Twój post przypomniał mi kiedyś wyprawę w góry, byłam jednak wtedy dośc mała i niezbyt to wszystko pamiętam, ale pamiętam jedną rzecz: jazdę na koleje linowej!! To było cudowne i chcialabym to kiedyś powtórzyć. W ostatnich latach niestety mało podróżuje. Ciesze sie, że podróż Ci sie udala i wrocilas szcześliwa. To najwazniejsze:*
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowa recenzje;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń

Emilia Koziarz. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Uprzejmie informuję, że nie wyrażam zgody na kopiowanie, publikowanie, rozpowszechnianie i/lub modyfikowanie zdjęć wykonanych przeze mnie oraz moich artykułów bez mojej zgody.