Kasza bulgur :)

18:03

Witajcie :)
Lato coraz bliżej, ale moc endorfin pochodząca od słońca powoduje, że mam wrażenie, że już nadeszły wakacje. Wszędzie zielono, kolorowo i pachnąco. Również w kuchni nie może zabraknąć niezwykłych aromatów i coraz większej ilości sezonowych warzyw i owoców (w końcu powróciły truskawki :) ).

Dzisiaj mam dla Was kaszę bulgur, którą zaczęłam wykorzystywać od niedawna. Znalazłam opakowanie w bardzo dobrej cenie w Lidlu i postanowiłam w końcu sama się przekonać, czy ta kasza jest tak dobra, jak mi ją zachwalano. Muszę przyznać, że rzeczywiście jest pyszna. Łagodna w smaku, a zarazem charakterystyczna i nadająca się do każdej potrawy. Zaczęłam od przyrządzenia jej słodkiej wersji, która okazała się pyszna i bardzo sycąca. Innym razem użyłam jej na słono i tym razem odsłoniła przede mną swoje ciekawe oblicze, które wydobyło z warzyw jeszcze więcej smaku. Jeżeli nie próbowaliście, zróbcie to koniecznie :)


  • przygotowana z ziaren pszenicy durum (zawiera gluten)
  • ma najwięcej błonnika ze wszystkich kasz pszenicznych
  • wartość odżywcza w 100 g :
    wartość energetyczna - 378 kcal
    tłuszcz - 1,0 g
    węglowodany - 76,9 g
    białko - 11,5 g
  • zawiera potas, fosfor, magnez, kwas foliowy, żelazo, sód, wit. B3 i wiele innych

1 filiżanka kaszy ugotowana w 2 filiżankach wody
+ łyżka oleju kokosowego
+ łyżka miodu
+ sok z cytryny


1 filiżanka kaszy ugotowana w 2 filiżankach wody
+ sałatka warzywna :
pokrojony pomidor, rzodkiewki, kalarepa, posiekana cebulka, pestki dyni, nasiona słonecznika oraz kiełki brokuł wymieszane z łyżką oleju lnianego, solą i pieprzem

Jedliście kaszę bulgur ? Z czym ją komponujecie ? 

Emilia :)

You Might Also Like

38 komentarze

  1. Kasza bulgur także pojawiła się na mojej półce dość niedawno. Teraz często jem ją do obiadu, jednak na słodko jeszcze jej nie przyrządzałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie na słodko - jest świetna :)

      Usuń
  2. Pysznie wygląda :) uwielbiam kasze! Bulgur chyba jadłam kiedyś w jakiejś restauracji :) mmm

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jest to nasza ulubiona kasza a ze względu na gluten też nie jest nam wskazana, jednak nasz Tato bardzo ją lubi i chętnie ją je razem z jakimś leczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety gluten to jej minus. W połączeniu z leczo musi pysznie smakować :)

      Usuń
  4. Jadłam ją dwa razy. Pierwszym razem jako zwykły dodatek do jakiegoś mięska w warzywach. Za drugim razem bardziej się postarałam i skomponowałam z niej sałatkę z papryką czerwoną, oliwkami, pomidorkami, ogórkiem i indykiem. Była bardzo dobra, ale chyba dla mnie za bardzo przypomina makaron :P Muszę spróbować doprawić ją w taki sposób, w jaki Ty tutaj podałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwości jest wiele - czasem to właśnie kwestia przyprawienia :)

      Usuń
  5. U ciebie wszystko wygląda zawsze tak apetycznie :) Jem oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety eliminuję gluten, więc odpada :( A szkoda, bo wygląda smakowicie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście gluten to duża przeszkoda. Na szczęście jest wiele innych pyszności :)

      Usuń
  7. uwielbiam kasze, a Tu u Ciebie wygląda przepysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-D proszę bardzo, czekam na kolejne przysmaki :-)

      Usuń
  8. Jeszcze nie próbowałam, w sklepie nie wpadła mi w oko, ale skoro swoją masz z Lidla, to przy okazji poszukam tam na półkach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta cena z Lidla wydaje mi się bardzo rozsądna i 0,5 kg starczy na bardzo długo :)

      Usuń
  9. Wygląda wspaniale :) :) Połączenie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jadłam tej kaszy, obecnie jestem na diecie bezglutenowej :) Ale wygląda smakowicie an tych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ten gluten. Szkoda, że go zawiera, bo jest pyszna, ale są jeszcze inne pyszne produkty :) dziękuję :)

      Usuń
  11. jak pięknie wygląda, aż szkoda jeść
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  12. O ja nie miałam okazji jeszcze spróbować takiej kaszy. Musze trochę zmienić swoje menu i wprowadzić właśnie więcej kasz.
    Ja już od dawna czekałam na truskawki. teraz dzień bez nich jest dniem straconym. trzeba trochę zamrozić na zimę. Truskawki zawierają antocyjany, które są przede wszystkim w owocach jagodowych. Dlatego też w zimie dość ciężko o ten przeciwutleniacz!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam bulgur, smak tej kaszy odkryłam dla siebie również nie tak dawno, jem zazwyczaj w towarzystwie duszonych albo świeżych warzyw :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety jako bezglutenowiec muszę jej unikać, ale wydaje mi się, że jest to lepszy wybór niż np. jęczmienna jeśli ktoś może jeść kasze, które zawierają gluten :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę pierwszy raz taką kaszkę. Muszę się zdecydowanie poprawić i częściej widywać się z nią podczas obiadu! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za odwiedziny i czekam na kolejne apetyczne posty :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana kiedy nowy post ? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kaszę bulgur spotkałam pierwszy raz w Norwegii w pakistańskim sklepie- Pakistańczycy chyba ją lubią bo jest tutaj kilka rodzajów zajmujących kilka półek, co jak na sklep z jedzeniem z całego świata jest bardzo dużo. Kupiłam torebkę (ok 10 zł za kg a to chyba taniej niż w PL) ale tak jakoś się składa, że jadłam tylko raz i nawet nie pamiętam smaku. ciągle wcinam jaglaną, pęczak czy gryczaną- muszę odkurzyć mojego bulgura coby zjeść przed upływem daty ważności!

    OdpowiedzUsuń

Emilia Koziarz. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Uprzejmie informuję, że nie wyrażam zgody na kopiowanie, publikowanie, rozpowszechnianie i/lub modyfikowanie zdjęć wykonanych przeze mnie oraz moich artykułów bez mojej zgody.