Soczewica w gęstym sosie

21:46

Witajcie :)
Wiosna, czuć wiosnę. Choć pogoda zmienna i czasem serwuje nam porcję deszczu ze śniegiem, a czasem wysoką temperaturę ze słoneczną aurą, to wszyscy mają w sobie przedsmak wiosny i radosne oczekiwanie na tę pełną nadziei i obfitości porę roku :)
W dzisiejszym poście mam dla Was przepyszne danie, które powstało na drodze kulinarnego eksperymentu i jak się okazało, smakowało nawet najbardziej wybrednym domownikom. W roli głównej pojawia się zdrowa i sycąca soczewica, a otacza ją bardzo prosty i aromatyczny sos. Danie na każdą porę i pogodę :)


SŁÓW KILKA O SOCZEWICY
Skoro już mam okazję prezentować Wam danie z wykorzystaniem soczewicy, chcę nakreślić kilka najważniejszych faktów na jej temat :

  • to roślina strączkowa o bardzo dużej zawartości białka, która może stanowić lepsze źródło tego bardzo ważnego składnika dla naszego organizmu niż czerwone mięso 
  • zawiera dużo lecytyny 
  • zawiera dużo błonnika - 8,9 g w 100 g
  • zawiera wapń, potas, magnez, żelazo, cynk, fosfor, wit. z grupy B, kwas foliowy...
  • charakteryzuje się znikomą ilością tłuszczu 
  • obniża poziom cholesterolu
  • zapobiega chorobom serca
  • oczyszcza organizm ze szkodliwych toksyn
  • to bardzo dobre źródło węglowodanów złożonych
  • w diecie niełączenia najlepiej jeść rośliny strączkowe z warzywami,a także można łączyć je z ziarnami (węglowodanami), np. soczewica z makaronem - są to ogromnie sycące dania 
  • pobudza metabolizm
  • ma bardzo korzystny wpływ na układ nerwowy oraz wzmocnienie układu immunologicznego

Składniki : 

  • puszka soczewicy ( lub szklanka ugotowanej)
  • marchew
  • 1/3 cukinii
  • pęczek pietruszki
  • 4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • pół cebuli
  • zioła prowansalskie
  • oliwa z oliwek
1.Oliwę podgrzać na patelni i dodać posiekaną cebulę.
2.Po chwili dodać umytą, obraną i startą na tarce o grubych oczkach marchew oraz umytą i pokrojoną cukinię.
3.Dodać trochę wody i dusić pod przykryciem.
4.Dodać odsączoną soczewicę, koncentrat i trochę wody.
5.Całość wymieszać i poddusić przez chwilę.
6.Po zdjęciu z gazu dodać zioła, posiekaną natkę pietruszki i dobrze wymieszać.




Jecie soczewicę ? Lubicie ją ? 

Z czym ją komponujecie, jak przyrządzacie ? 
:)
Emilia

You Might Also Like

24 komentarze

  1. Wygląda na to, że soczewica to samo dobro. Nie wiem dlaczego do tej pory jej nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardzo zdrowa i sycaca. Warto spróbować :)

      Usuń
  2. akurat mam puszkę soczewicy na którą nie miałam pomysłu- uwielbiam w każdej postaci- wypróbuj koniecznie zieloną soczewicę zmieszaną z brązowym ryżem i podsmażoną cebulką:). Twoją wersję przygotuję do pudełka na wynos do pracy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielonej jeszcze nie jadłam i chętnie spróbuję Twojej propozycji, bo to są świetne smaki :)

      Usuń
  3. tak podanej soczewicy jeszcze nie jadłam, ale podoba mi się ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba ten przepis, spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda i pewnie smakuje pysznie! Ja soczewicę dodaję tylko do zupy, bo jestem mistrzem w jej rozgotowywaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. akurat rzadko sięgam po strączki, ale jak jem soczewice to właśnie w pomidorowym sosie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No i już mi ślinka cieknie, mniam. Muszę wypróbować przepisu, tym bardziej, że łatwo się ją gotuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam, mniam :) Nic dodać, nic ująć, uwielbiam soczewicę.

    OdpowiedzUsuń
  9. jak pysznie tu dzisiaj u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo, dużo soczewicy, czyli tak jak lubimy najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Najczęstszą rzeczą, którą jem z soczewicy to kiełki. Robię te sama. Podzielam Twój entuzjazm do soczewicy. Myślę, że warzywa strączkowe powinny często królować na naszym stole. U mnie z tym jest trochę ciężko. Wiem, że mnóstwo wegetarian stawia na te warzywa, gdyż białko z nich jest dość podobne do białka mięsa. Jednak, kilka aminokwasów egzogennych (tych, których organizm nie może sam wyprodukować i należy je dostarczyć z pożywieniem) w nich nie występuje, więc trzeb mieszać np. z orzechami włoskimi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy zamiast patelni mogę wykorzystać garnek? :) Wiesz, jako kuchenny laik wolę pytać o takie rzeczy...^^
    I muszę wreszcie spróbować soczewicy. Mam silne wrażenie, że to ewidentnie moje smaki. A to danie mogłabym sobie ugotować nawet na dwa dni lub zabrać ze sobą na uczelnię! Ostatnio kuszą mnie nowe smaki, więc myślę, że muszę w końcu zabrać się za wypróbowanie tych wszystkich przepisów, które mam w zakładkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, myślę, ze garnek też się sprawdzi :)to świetne danie do lunchboxa, bardzo sycące, pyszne na zimno i trwałe. Też chcę się zabrać za próbowanie nowych przepisów, a mam ich mnóstwo i to w przepiśniku i też w zakładkach :)

      Usuń
  13. Ale mi narobiłaś smaka! Mmmm ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam dziś czerwoną soczewicę i zrobiłam na jutro obiad, nigdy nie jadłam, mam nadzieje że będzie przepyszna ! :) Zostało mi jeszcze pół paczki spróbuję zrobić tak jak ty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam czerwoną soczewicę, muszę spróbować Twoje danie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię bardzo :-) Najczęściej jem w formie zupy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda rewelacyjnie! Nigdy nie jadłam soczewicy, ale czas to zmienić - te danie będzie moim pierwszym z soczewicą! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. hmmm dawno nie jadłam soczewicy. Ma mnóstwo korzyści!!! :) Wow! Nie wiedziałam, że aż tyle! ;) Pięknie prezentuje się Twoje danie ;) Myślę, że smakuje rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki wypas:) Wygląda mega apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie propozycja całkowicie nowa bo nigdy czegoś takiego nie jadłam, ale z chęcią bym spróbowała :) Wygląda bardzo smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda bardzo apetycznie ;D ja tam bardzo chętnie się skuszę w ramach rozwijania a raczej przygotowań do mojej kuchni na weganie ;)

    OdpowiedzUsuń

Emilia Koziarz. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Uprzejmie informuję, że nie wyrażam zgody na kopiowanie, publikowanie, rozpowszechnianie i/lub modyfikowanie zdjęć wykonanych przeze mnie oraz moich artykułów bez mojej zgody.