Lunchbox-sałatka z kurczakiem, ssanie oleju - efekty po 5 miesiącach :)

18:42

 
Witajcie :)
Długo nie było nowego postu, ale przyszedł taki okres w moim życiu, kiedy musiałam odłożyć na bok aktywności związane z wirtualnym światem i zająć się w maksymalnym stopniu rzeczywistym życiem.
Do świąt pozostały niecałe dwa tygodnie, przygotowania do tych dni obejmują z każdym dniem dodatkowe czynności. Chodzi tutaj nie tylko o dbanie o materialny aspekt świąt, ale przede wszystkim o nasze wewnętrzne przygotowanie do tego okresu, bo przecież o to w tym wszystkim chodzi, prawda ? O naszą odnowę, narodzenie się na nowo, zrzucenie z siebie ciężaru ostatnich miesięcy i wejście w nowy czas z nowym zasobem doświadczeń, wiedzy o sobie i życiu :)

Tym razem zapraszam Was na lunchbox, który ostatnio umilił mi podróż autobusem :)
Chcę również przedstawić Wam efekty ssania oleju - ssę olej już od ponad 5 miesięcy - jak to szybko minęło :)
Na koniec troszkę motywacji i refleksji po obejrzeniu "Listów do M. 2" :)

HEALTH & FIT

1. Lunchbox- sałatka z kurczakiem

P.S. : Taka sałatka również świetnie smakuje z dodatkiem ananasa, czy posiekaną cebulką. Można więc eksperymentować i łączyć ulubione smaki :)



2. Ssanie oleju - efekty po 5 miesiącach

Kiedyś pisałam o tym, dlaczego ssę olej, jak to robię i o niezwykłych właściwościach oleju kokosowego. Tym razem chcę podsumować nieco okres 5 miesięcy nieprzerwanego ssania oleju i wskazać na efekty tej kuracji.

Efekty :

  •  od początku stosowania kuracji nie zachorowałam na dłużej niż jeden dzień, co to znaczy jeden dzień ? To znaczy, że kiedy zaczynałam czuć się trochę gorzej, mój organizm radził sobie z tym w ciągu jednego dnia, objawy typowe dla przeziębienia zanikały. Nie wiem dokładnie w jakim stopniu miało na to wpływ ssanie oleju, ponieważ równocześnie staram się dbać o siebie, zdrowo się odżywiać i ćwiczyć, ale bóle zatok, które rok temu o tej porze roku męczyły mnie, teraz są przeszłością...
  • moje zęby stały się nieco bielsze, a ssanie oleju w znaczącym stopniu pomaga mi zadbać o zdrowie moich zębów i dziąseł zwłaszcza w kontekście noszenia aparatu ortodontycznego
  • ssanie to również sposób na uspokojenie i ukojenie nerwów, stałam się bardziej spokojna, a dzięki ssaniu i zamkniętej buzi nie mogę denerwować się na domowników :D
  • ssanie oleju stało się moim porannym rytuałem, który porządkuje mój dzień, sprawia, że jestem lepiej zorganizowana i zdyscyplinowana oraz systematyczna
  • czuję się zdrowsza, mam więcej energii

Pomimo już widocznych efektów zamierzam dalej kontynuować ssanie oleju, ponieważ czuję, że moje zatoki nie są oczyszczone do końca, a jak już zaczęłam z nimi wojnę, to doprowadzę ją do końca :) Poza tym tak bardzo przyzwyczaiłam się do tego rytuału, że sprawia mi on przyjemność, a w jego czasie i tak wykonuję inne niezbędne poranne czynności. W ssaniu oleju widzę same pozytywy i zachęcam do spróbowania tej kuracji, która w naturalny sposób może ogromnie wpłynąć na komfort naszego życia - na moje życie wpłynęła :)

SPIRIT


Kiedy zrozumiałam to banalne, ale jednak tak nieoczywiste stwierdzenie poczułam lekkość i nową energię. Zrozumiałam, że w życiu chodzi o coś więcej niż perfekcjonizm, stałe dążenie do nieosiągalnego ideału, a to nie wyklucza możliwości ulepszania swojego życia i stawania się każdego dnia lepszą wersją siebie. Bez presji. Bez napięcia.

Oglądałyście "Listy do M. 2" ? W ostatni weekend wybraliśmy się na ten film i powiem szczerze, że jestem mile zaskoczona. Przyznam, że nie oglądałam pierwszej części i miałam błędne przeświadczenie, że polski film nie może być naprawdę dobry. Myliłam się. Naprawdę mi się podobał - wątki, historie, uczucia, emocje... W niektórych momentach miałam łzy w oczach, a w innych mogłam pośmiać się ze świetnych tekstów i gry aktorskiej :)
Jeżeli byłyście na tym filmie, to jakie są Wasze odczucia ? Jak wypada ta część w porównaniu do pierwszej odsłony ?

Sałatki to nie tylko świetny pomysł na lunchbox, ale również bardzo zdrowa przekąska, a nawet posiłek. Lubicie takie sałatki, co do nich dodajecie ?
Ssanie oleju przyniosło mi wiele dobrego i uważam, że warto spróbować takiej kuracji. Próbowałyście ?
 
:)

You Might Also Like

26 komentarze

  1. ja od niedawna wiem o ssaniu oleju ale w nawyk mi to jeszcze nie weszło:) choć wystarczą 2-3 dni i widzę świetny efekt na zębach- są na prawdę dużo bielsze- zauważysz jak zdejmiesz aparat, który chcąc nie chcąc dużo zęba zasłania. Myślę, że ssanie też stanie się moim codziennym rytuałem:)- a próbowałaś z innymi olejami? podobno lniany też daje fajne efekty "uzdrawiające":) nowych "Listów do M" nie oglądałam bo nie ma mnie w kraju- za to jedynka była świetna!- musisz koniecznie zobaczyć!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z tą bielą zębów to będą widoczne efekty po zdjęciu aparatu, bo tak jak piszesz duża część zęba jest jednak zasłonięta :)
      Nie próbowałam z innymi olejami, ale chciałabym spróbować z olejem słonecznikowy, bo czytałam, że daje najlepsze efekty i taki też jest polecany w terapii dr Karacha.
      Muszę nadrobić te filmowe zaległości :)

      Usuń
  2. Muszę spróbować takich sałatek :). Ta zapowiada się smakowicie, a o ssaniu oleju słyszałam wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sałatkę to i my chętnie byśmy widziały w torebce kiedy jesteśmy na uczelni :D
    To ssanie oleju zaczyna nas coraz bardziej interesować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza na uczelni taka sałatka to świetna opcja, zawsze to lepsze niż kupione w sklepie :)
      Ssanie robi się coraz bardziej popularne i warto przyjrzeć się temu bliżej :)

      Usuń
  4. Sssania oleju nigdy nie próbowałam, ale brzmi ciekawie :) sałatka byłaby dla mnie ok, ale bez pietruszki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez pietruszki też będzie smaczna albo z jakimś innym składnikiem :)

      Usuń
    2. Bazylia też byłaby ok :)

      Usuń
  5. Ja też przekonałam się do ssania oleju i popieram to co napisałaś na teamt efektów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że jest nas więcej i możemy korzystać z tak prostej, a jakże skutecznej metody :)

      Usuń
  6. Sałatka wygląda przepysznie! :)
    Na Listach do M. 2 byłam i bardzo, ale to bardzo mi się podobał. Jedynka była trochę w innym klimacie, bardziej komediowa. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! :) wiele osób właśnie uważa, że te dwie części się różnią i to tym charakterem nastroju :)

      Usuń
  7. podobną sałatkę (ale z majonezem) robiłam jak jeszcze nie pilnowałam tak zdrowego jedzenia :) jest bardzo smaczna, spróbuję teraz właśnie z twoim dressingiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chciałam tego majonezu uniknąć i tak doprawić jogurt naturalny, aby stanowił równie smaczny dodatek :)

      Usuń
  8. Sałatka wygląda świetnie :) Czasami taka przerwa od świata wirtualnego jest jak zbawienie :DPozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz mnie tym ssaniem oleju :) A czytanie o sałatce z kurczakiem nie było dobrym pomysłem, zwłaszcza że siedzę nieco głodna na zajeciach ^^
    W pierwszym cytacie jest bardzo wiele prawdy. Właściwie żeby móc się doskonalić, trzeba naprawdę zrozumieć przekaz tych słów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz spróbować tego ssania :D taka sałatka u mnie świetnie się sprawdza między zajęciami :)

      Usuń
  10. Olejku kokosowego używam zwykle tylko do smażenia albo do ciast, raczej nie skusiłabym się na jego ssanie. Może rzeczywiście przynosi fajne efekty, ale mimo to, wolę inne sposoby zabezpieczające organizm przed choróbskami :)

    Sałatka wygląda bosko, aż zrobiłam się głodna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) każdy ma swoje sposoby na bycie zdrowym i silnym :)
      Dziękuję, to dobry znak skoro powoduje, że rośnie apetyt :)

      Usuń
  11. To ssanie oleju mnie kusi coraz bardziej...mam nadzieję, że w końcu się skuszę na całego ;) Moja siostra ssie olej też już od jakiegoś czasu i..również dobrze mówi o ssaniu :) A sałatki...uwielbiam! Chyba wszystkie możliwe, hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mmm, uwielbiam takie sałatki :)
    Muszę poczytać więcej o ssaniu oleju :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja mama chyba coś kiedyś opowiadała o ssaniu oleju, może kiedyś wypróbuję. Lubię takie dziwne rzeczy wypróbowywać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mmm salatka wyglada smakowicie i do tego te skladniki :)
    pierwsze slysze o ssaniu oleju kokosowego, dzisiaj trzymalam go w dloniach i zastanawialam sie nad kupnem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze mam problem z przygotowaniem posiłków do pracy, a Twój przepis na pewno mi ułatwi tą sprawę :)Co do ssania oleju to czytałam Twój poprzedni post więc super że opisałaś efekty jego działania może od nowego roku też zacznę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka sałatka może świetnie się sprawdzić w pracy, kiedy nie chce się kupować czegoś niewiadomego składu i pochodzenia :)
      Polecam ssanie, a nowy rok to idealny moment na taki krok :)

      Usuń

Emilia Koziarz. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Uprzejmie informuję, że nie wyrażam zgody na kopiowanie, publikowanie, rozpowszechnianie i/lub modyfikowanie zdjęć wykonanych przeze mnie oraz moich artykułów bez mojej zgody.