Kasza kuskus - właściwości, moja wersja, motywacja, inspiracje :)

18:35


Tym razem zapraszam Was w krótką podróż do mojej kuchni, gdzie zaserwuję Wam pyszną i zdrową kaszę kuskus :) To bogactwo smaku i wartości odżywczych może znaleźć szerokie zastosowanie zarówno jako deser, jak i danie główne. Taka potrawa przyrządzona w 5 minut to nie tylko oszczędność czasu, ale i nagroda dla naszego przewodu pokarmowego, który może odpocząć od ciężkostrawnych posiłków.
Spójrzcie również na garść motywacji i słów, które dodają otuchy i sprawiają, że wszystko staje się prostsze :)
Na koniec trochę inspiracji ze świata designu i mody :)

HEALTH & FIT

1. Kasza kuskus

Do kaszy kuskus przygotowanej według przepisu na opakowaniu dodałam trochę masła (jak pisałam niedawno tłuszcz jest bardzo ważny i potrzebny do transportu witamin i innych składników, ale możecie użyć oleju kokosowego, czy oleju lnianego lub innego ulubionego oleju :) ). Dodałam miód, cynamon, ziarna sezamu, nasiona słonecznika, rodzynki. Całość wymieszałam. Polecam również dodać inne bakalie, czy orzechy.


2. Właściwości kaszy kuskus.


3. Motywacja


SPIRIT

Źródło - pinterest

Źródło - pinterest

DESIGN

Minimalna ilość rozpraszaczy i przedmiotów na biurku zwiększa naszą produktywność i stwarza przyjemne środowisko do twórczej pracy :) Kwiaty wprowadzają element radości, a biel uspokaja nasze zmysły.

FASHION

Źródło - pinterest
Ciekawe wzory i kolorystyka to mój wybór na ten sezon :)


Lubicie kaszę kuskus ?
Jak ją przyrządzacie ?


Udanego tygodnia !
:)

You Might Also Like

33 komentarze

  1. Też lubię kiedy wokół mnie jest jak najmniej rozpraszaczy. Dekoracyjne elementy są bardzo fajne, ale zdecydowanie lepiej się funkcjonuje kiedy jest więcej wolnej przestrzeni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę dokładnie tak samo :) wszystko powinno ze sobą współgrać :)

      Usuń
  2. Kaszą kuskus ostatnio wręcz się zajadam, jednak w wersji wytrawnej, a nie na słodko :) W takim wydaniu też kiedyś będę musiała jej spróbować :)
    O, także jestem zdania, że im mniej rozpraszaczy, tym lepiej, ale teraz mogę podziwiać cudowny bałagan w moim pokoju, który powstał po całym weekendzie nauki. Jutro po powrocie z uczelni koniecznie będę musiała go ogarnąć, och, jak bardzo już chcę mieć ten nieszczęsny poniedziałek za sobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie kaszę kuskus jem głównie na słodko, ale muszę poeksperymentować z jej słoną wersją :)
      bałagan po czasie wytężonej nauki jest jak najbardziej zrozumiały :) mam nadzieję, że minie Ci szybko ten nerwowy czas i będziesz miała wszystko, co Cię stresuje za sobą.
      :)

      Usuń
  3. Uwielbiam kuskus z tuńczykiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest to pyszna i ciekawa wersja :)

      Usuń
  4. Lubię kuskus, ale głównie za czas przygotowania, jeśli chodzi o smak to zdecydowanie wolę inne kasze, choćby jaglaną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam jaglaną za pyszniejszą i lepszą w smaku, ale staram się czymś urozmaicić codzienną porcję jaglanej lub kukurydzianej i kasza kuskus też dobrze się sprawdza :)

      Usuń
  5. Kaszy kuskus nie jem ze względu na gluten, ale chętnie wypróbuje taką wersję z kaszą jaglaną! :D Matko ale mi narobiłaś ochoty na koktajl jagodowy *.*Chyba przy najbliższej wyprawie do sklepu będę musiała kupić mrożone :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koktajl jagodowy jest przepyszny, rzeczywiście warto go zrobić.
      W takim razie przynieś ze sklepu spory zapas jagód ! :)

      Usuń
  6. Muszę w końcu spróbować tej kaszy kuskus :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tą kaszą to ja mam zawsze jakiś problem :) Nie bardzo mi smakuje to po pierwsze, po drugie zawsze wychodzi taka rozciapana a po trzecie jakoś ciężko mi się zmobilizować żeby znaleźć dobry przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to też tak czasem mam, że wyjdzie z niej papka...dlatego robię ją po swojemu tzn. szklankę wody zagotowuję i potem wsypuję do niej pół szklanki kaszy i przez chwilę gotuję, aż kasza wchłonie wodę - wtedy wychodzi odpowiednia :)

      Usuń
  8. Może powinnyśmy coś razem ugotować? :P Przynajmniej bym się nauczyła :D
    A ja z kolei muszę mieć wszędzie "rozpraszacze". Mnie one się pomagają skupić, potrzebuję w pokoju kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z tym wspólnym gotowaniem to świetny pomysł :D ja chętnie bym spróbowała jakiegoś Twojego dania lub mogłybyśmy poeksperymentować :D
      Na każdego działa coś innego :) rozumiem, że masz w pokoju dużo kasztanów :D ?

      Usuń
  9. kaszę kuskus lubię, ale jeszcze nie jadłam w wersji na słodko. widziałam przepis na przygotowanie domowej kaszy kuskus, muszę tez spróbować kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to rzadko jem w wersji na słono i w tej kwestii muszę poeksperymentować :)

      Usuń
  10. Mnie kus kus jakoś nie przekonał, ale może powinnam zrobić kolejne podejście? Twój tak dobrze wygląda, że zdecydowanie powinnam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wiele razy mi nie wychodził, więc wszystko przed Tobą :) naprawdę może być pyszny :)

      Usuń
    2. Robić robiła go moja mama, więc był chyba ok :P Ale kasza jaglana na przykład też średnio mi smakuje ;)

      Usuń
    3. To szkoda, że jaglana Ci nie bardzo smakuje :( ja ją uwielbiam pod każdą postacią :D

      Usuń
  11. Dawno nie jadłam, dzięki za ten post :D przypomniałaś mi o niej :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie próbowałam kaszy kuskus, ale czas spróbować. Tym bardziej, że jest tu wersja na słodko, a ja kocham słodkości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj warto spróbować. Szybka, prosta i słodka, a do tego zdrowa :)

      Usuń
  13. I to jest właśnie to co lubię najbardziej! Kuskus pod każdą postacią. Lekka, zdrowa i pożywna. Ja zdecydowanie najbardziej lubię kuskus z tuńczykiem. Czasami na szybko zdarza mi się ją łączyć ze zwyczajnym sosem pomidorowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) kuskus z tuńczykiem jeszcze nie jadłam, a do tego sos pomidorowy - pycha :)

      Usuń
  14. Lubię bardzo kaszę kuskus i nie wiem czemu tak rzadko gości na moim stole ;) regularnie o niej zapominam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to bywa z tym, co proste i dobre, że o tym zapominamy.
      :)

      Usuń
  15. Hej, zainteresowała mnie nazwa Twojego bloga. Masz super pomysły. Pomyśl, proszę, nad tym czy nie jest tego wszystkiego za dużo w jednej notce. Nie mniej jednak na pewno tu nie jestem ostatni raz :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa uznania i krtytyki :) muszę rzeczywiście przemyśleć parę spraw odnośnie bloga, bo też czuję, że chyba tego za dużo :)
      Dziękuję za to, że mnie odwiedziłaś.
      Pozrawiam :)

      Usuń

Emilia Koziarz. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Uprzejmie informuję, że nie wyrażam zgody na kopiowanie, publikowanie, rozpowszechnianie i/lub modyfikowanie zdjęć wykonanych przeze mnie oraz moich artykułów bez mojej zgody.